W dniach 7-11.11.2008 r. w Wyższym Seminarium Duchownym Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie odbyło się jubileuszowe 40. Formacyjne Spotkanie Młodych dla chłopców w wieku ponad gimnazjalnym.

 W zjeździe wzięło udział około 100 chłopców z różnych placówek salezjańskich z całej Polski. Nasza parafia wysłała liczną ekipę, bo aż dwunastoosobową wraz z klerykiem Marcinem.


Każde Formacyjne Spotkanie Młodych ma swoje hasło przewodnie. Tym razem było nim Nawrócenie. W związku z tym, że obchodzimy rok św. Pawła, klerycy i księża posłużyli właśnie przykładem jego historii by pokazać uczestnikom wartość i sens wewnętrznego nawracania się. Odbywało się to poprzez wspólną modlitwę, zabawę, pracę w grupach. Pokazane były także nawrócenia ludzi świeckich, którzy dzięki łasce Ducha Świętego postanowili zmienić swoje życie. Były to przykłady zwykłych szarych ludzi jak i znanych osób, które wcześniej nie widziały sensu swego życia a na pewno nie łączyły go z Bogiem.
To, co powinno zachęcać do korzystania ze spotkań typu FSM to przede wszystkim zupełnie odmienny klimat spotkań. W sytuacji, kiedy alkohol czy inne używki powodują, że imprezę można uznać za udaną, wyjazd na FSM uczy innej zabawy, innego wzbudzania w sobie uczucia radości. Ponadto specyficzny, bo nagięty pod potrzeby młodzieży, charakter odprawianych Mszy Świętych sprawia, że kazania mimo kiepsko przespanych nocy nie wzbudzają senności, a godzinna eucharystia jest na tyle przystępnie odprawiana, że mija bez często towarzyszącego młodym ludziom poczucia nudy czy niechęci.

Uczestnicy 40. Formacyjnego Spotkania Młodych mieli okazję doznać niezwykłych przeżyć, jakie towarzyszą uczestnictwie, w tzw. modlitwie wstawienniczej. W prostych słowach polega ona na tym, że ksiądz i klerycy, bądź osoby świeckie stają naokoło osoby proszącej o taką modlitwę i się za nią modlą. Tyle teorii, natomiast o praktyce trudno jest pisać wiele, jedyne namacalne fakty są takie, że uczestnicząc w czymś takim niektóre osoby upadają w niewytłumaczalny sposób, tracą na chwilę władzę w nogach, doznają poza tym dziwnych przeżyć . (My autorzy tego artykułu mimo, że uczestniczyliśmy w owej modlitwie, nie potrafimy wyrazić owej dziwności przeżycia pamiętamy migające wbrew woli powieki, obrazy przed oczyma i mimowolne upadki na ziemię). Co więcej -nawet cztery godziny spędzone w kaplicy na modlitwie stały się czystą przyjemnością!

 

 

 

 


Uczestnicy FSM-u mogli również skorzystać z sakramentu pojednania. Wystarczyłoby o tym jedynie wspomnieć gdyby nie fakt, że owy sakrament przybrał inny charakter. Spowiedź stała się istną rozmową z kapłanem, wymianą argumentów. Taka forma sakramentu pojednania pozwala lepiej zrozumieć wagę grzechu kiedy dyskutujesz z kapłanem i pytasz: Dlaczego to jest złe?! i kiedy masz okazję usłyszeć na to wyczerpującą odpowiedź, łatwiej jest ci zrozumieć dlaczego nie warto popełniać więcej danego czynu. Spowiedź taka trwa wedle potrzeby 20 - 40 minut ale zamiast odmówionej później bezmyślnie zdrowaśki zaczynamy w rzeczywisty sposób ewoluować, zastanawiać się nad swoimi grzechami a w efekcie ich unikać.
Miejmy nadzieję, że FSM zmienił życie osób, które w nim uczestniczyły na lepsze - bliższe Jezusowi. Natomiast jeśli chcecie przeżyć coś podobnego to kolejny FSM odbędzie się w dniach 26-31 stycznia 2009 roku w Marianówce, na który serdecznie zapraszamy..
Zachęcamy do obejrzenia galerii zdjęć.
-Uczestnicy-